W dniu 23 stycznia 2018 roku do Sejmu wpłynął projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości (druk sejmowy nr 2216). Powyższy projekt ma na celu m.in. zmianę dotychczasowych przepisów o przedawnieniu, w szczególności w zakresie skrócenia ogólnego terminu przedawnienia. Ważną dla wierzycieli informacją jest to, że w przypadku wejścia w życie, nowe przepisy będą miały zastosowanie także do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie nowelizacji.

Aktualny stan prawny

W aktualnie obowiązującym stanie prawnym ogólne terminy przedawnienia przewidziane dla roszczeń majątkowych wynoszą 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. odsetki) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 3 lata. Jako wyjątki od powyższej zasady Kodeks cywilny przewiduje odrębne terminy przedawnienia dla roszczeń dotyczących określonych umów (np. najmu, pożyczki, sprzedaży). Dokonanie określonych czynności, np. wytoczenie powództwa czy wszczęcie postępowania egzekucyjnego, powoduje przerwanie biegu przedawnienia, który biegnie wówczas na nowo.

W przypadku przerwania biegu przedawnienia na skutek dokonania czynności w postępowaniu przed sądem lub innym organem (np. komornikiem) przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone (prawomocnie). Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem 10 lat, chociażby termin przedawnienia roszczeń danego rodzaju (np. powstałych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą) był krótszy. Zasądzone prawomocnym orzeczeniem roszczenia okresowe (np. odsetki) przedawniają się także w terminie 10 lat, jednakże świadczenia należne w przyszłości (czyli np. odsetki należne za okres po uprawomocnieniu się orzeczenia) przedawniają się z terminem 3-letnim. Obecnie Kodeks cywilny, w obrębie przedawnienia, zasadniczo nie różnicuje sytuacji prawnej konsumenta i przedsiębiorcy.

Niezwykle istotną kwestią, która miała również znaczący wpływ na planowaną nowelizację, jest to, że aktualnie sąd rozpoznający sprawę bierze pod uwagę przedawnienie jedynie na zarzut pozwanego. Oznacza to, że jeżeli w postępowaniu sądowym zarzut przedawnienia nie zostanie podniesiony, to na późniejszym etapie dłużnik nie może się na to powoływać, chyba że upłynął termin przedawnienia roszczenia zasądzonego prawomocnym orzeczeniem (przy czym tu należy pamiętać, że wszczęcie postępowania egzekucyjnego przerywa bieg przedawnienia, które nie biegnie na nowo do czasu zakończenia egzekucji). Skuteczne podniesienie w procesie zarzutu przedawnienia skutkuje najczęściej oddaleniem powództwa w całości lub w części.

Skrócenie terminów przedawnienia

Podstawową zmianą ma być skrócenie ogólnego terminu przedawnienia z 10 do 6 lat (art. 118 Kodeksu cywilnego). W zakresie powyższego przepisu projekt zakłada również, że koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata. Taka zmiana będzie stanowić zupełną nowość, przy czym projektowany przepis w obecnej formie nie jest do końca jednoznaczny, ponieważ nie określa wprost, że chodzi o roku, w którym termin przedawnienia miałby dobiec końca. Zgodnie natomiast z uzasadnieniem do projektu ustawy, taki sposób liczenia terminu przedawnienia (do końca roku kalendarzowego) ma zasadniczo wydłużać terminy przedawnienia wynoszące co najmniej dwa lata.

W założeniu projektodawców takie rozwiązanie ma ułatwiać, zarówno wierzycielom jak i dłużnikom, wykazanie, kiedy termin przedawnienia dobiegł końca, w szczególności w zakresie roszczeń, których wymagalność związana jest z podjęciem określonego działania przez wierzyciela. Powyższe rozwiązanie, wbrew stanowisku projektodawcy, należy uznać za niekorzystne dla dłużnika (prawie zawsze termin przedawnienia będzie ulegał przedłużeniu, w skrajnych wypadkach o prawie rok). Taki przepis nie rozwiązuje również do końca problemu roszczeń, dla których wymagalności konieczna jest aktywności wierzyciela (np. doręczenia wezwania do zapłaty), ponieważ zawsze sąd będzie musiał ustalić początkową datę terminu przedawnienia (w projekcie jest mowa jedynie o końcu terminu przedawnienia), co będzie miało znaczenie w przypadku, gdy taka data wypadać będzie na przełomie lat.

Termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (3 lata) ma pozostać niezmieniony.

Konsument pod ochroną – przedawnienie także z urzędu

Kolejną istotną zmianą będzie wprowadzenie jako zasady, że w stosunku do roszczeń przeciwko konsumentom nie będzie można domagać się ich zaspokojenia po upływie terminu przedawnienia (projektowany art. 117 § 21 Kodeksu cywilnego). W praktyce oznaczać to będzie, że sądy zostaną zobligowane do brania pod uwagę z urzędu (odwrotnie niż w aktualnym stanie prawnym) przedawniania roszczeń przeciwko konsumentom. Za konsumenta uważa się przy tym osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Przepis powyższy w sposób oczywisty odnosi się do działalności firm windykacyjnych dochodzących przedawnionych roszczeń, w szczególności w postępowaniu elektronicznym przed e-sądem.

Jako „furtkę”, która ma zapobiec nadużywaniu powyższego przepisu przez konsumentów, ustawodawca zamierza udzielić sądom uprawnienia, wyjątkowych przypadkach, po rozważeniu interesów obu stron, do nieuwzględnienia terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (nawet, jak się zdaje, w przypadku złożenia takiego zarzutu przez konsumenta), jeżeli wymagają tego względy słuszności (projektowany art. 1171 Kodeksu cywilnego). Przy ocenie, czy w danym wypadku względy słuszności pozwalają na pominięcie przedawnienia, sąd powinien rozważyć w szczególności:

  • długość terminu przedawnienia,
  • długość okresu do upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia, oraz
  • charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.

Rozwiązanie powyższe ma zapobiegać sytuacjom, w których konsument celowo i w złej wierze przewlekałby spełnienie roszczenia, czekając na upływ terminu przedawnienia. Nie jest to jednak całkowitą nowością, ponieważ już obecnie, sądy w niektórych przypadkach nie uznają podnoszonych zarzutów przedawnienia w oparciu o celowe i niezgodne z zasadami współżycia społecznego zachowanie dłużników.

Mając na uwadze powyższe regulacje, powstaje pytanie, czy znowelizowane przepisy wymuszą na sądzie aktywność procesową w zakresie udowodnienia, że przedawnienie nastąpiło. Wydaje się (i co znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu do projektu ustawy), że zasady procesowe w tym zakresie pozostaną bez zmian.

Jakie przedawnienie dla roszczeń sprzed nowelizacji

Niezwykle istotną kwestią jest treść przepisów przejściowych do nowelizacji. Zgodnie z art. 5 ust. 1 projektu do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie nowelizacji przepisy w niej określone. Jeżeli zgodnie z nowymi przepisami termin przedawnienia danego roszczenia będzie krótszy niż według przepisów dotychczasowych (np. dla roszczeń przedawniających się z 10-letnim terminem przedawnienia), bieg terminu przedawnienia ma się rozpoczynać z dniem wejścia w życie nowelizacji. Jeżeli jednak przedawnienie, rozpoczęte przed dniem wejścia w życie ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie będzie następować z upływem tego wcześniejszego terminu. Posługując się przykładem, można podać dwa hipotetyczne przypadki.

Przypadek nr 1
W dniu wejścia w życie nowelizacji przedawnienie dla roszczenia podlegającego 10-letniemu terminowi przedawnienia biegnie od 2 lata. W takim przypadku dla tego roszczenia będzie obowiązywał 6-letni termin przedawnienia liczony od dnia wejścia w życie nowelizacji (faktycznie termin przedawnienia ulegnie skróceniu o 2 lata).Przypadek nr 2
W dniu wejścia w życie nowelizacji przedawnienie dla roszczenia podlegającego 10-letniemu terminowi przedawnienia biegnie od 6 lat. W takim przypadku dla tego roszczenia będzie obowiązywał dotychczasowy termin przedawnienia (do którego upływu pozostały jeszcze 4 lata, czyli mniej niż 6 lat zgodnie z nowymi przepisami).

Dodatkowe przepisy

Wyjątek od powyższej zasady ma dotyczyć roszczeń przysługujących przeciwko konsumentowi, co do których do dnia wejścia w życie nowelizacji nie podniesiono zarzutu przedawnienia. Takie przypadki mają podlegać z dniem wejścia w życie nowelizacji skutkom przedawnienia z niej wynikającym. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym przeciwko konsumentowi, w którym dochodzone jest roszczenie przedawnione jeszcze przed dniem wejścia w życie ustawy, sąd będzie zobowiązany z urzędu uwzględnić przedawnienie. Dodatkowo, do przysługujących konsumentowi (a nie przeciwko konsumentowi) roszczeń, powstałych przed dniem wejścia w życie nowelizacji i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, mają mieć zastosowanie dotychczasowe przepisy o terminach przedawnienia (w szczególności 10-letni termin przedawnienia).